Wrócić czy nie?

Zwykły wpis

P1040668

Kiedy przyjechałam do Montrealu pod koniec 1980 roku, nie były to łatwe czasy ani dla Polski ani dla Polaków żyjących w Kraju. Po euforii strajków, które zrodziły nadzieję na zmianę, nastąpił stan wojenny i to, co Maria Janion nazwała konkretnie zabiciem ducha narodu. Winnym był oczywiście dobrze znany nam wszystkim okularnik gen. Jaruzelski, który, wg. tej wybitnej myślicielki, powinien był stanąć jako oskarżony nie przed zwykłym sądem, ale przed trybunałem całego narodu.

A jednak w tym samym czasie niejeden Polak żyjący od 30, a nawet 40 lat w demokratycznej Kanadzie decydował się na powrót do Kraju w momencie przejścia na emeryturę. Trudno mi powiedzieć, jakie były tego przyczyny. W tamtych czasach nikt na takie tematy nie rozmawiał. Przeciętny Polak ciężko pracował i oszczędzał, aby móc słać dolary i paczki rodzinie, a sobie samemu kupić najpierw samochód, a potem dom itd. To była podstawowa różnica między tą starszą emigracją, którą nazywaliśmy trochę pogardliwie Polonusami, a nami, świeżo przybyłymi do Kanady. Zwykle podkreślaliśmy, że oni przyjechali za chlebem, a my za szynką. Z perspektywy czasu myślę, że oni to wyczuwali i nie bardzo nas za to lubili.

Chciałabym tu dodać, że w tamtych czasach powrót emeryta do komunistycznej Polski nie był łatwą decyzją, gdyż kanadyjskie emerytury musiały być przekazywane z miesięca na miesiąc przez upoważnionego agenta, czyli pośrednika, który za tę usługą pobierał prowizję. Było to niebagatelne ryzyko, ale Polacy wracali.

Największa jednak fala powrotów przypadała na początek postkomuny. Znałam rodaków, którzy rzucali swoje wygodne posadki, aby jechać w nieznane i zaczynać od zera.  Znam takich, którzy po kilku latach pobytu w Polsce wracali do Kanady. Znam też i takich, dla których o powrocie nie było mowy, ale tę decyzję podejmowały ich dorosłe „kandyjskie” dzieci.

Wiele lat temu, moje hiszpańska koleżanka z Montrealu porównała los emigranta do rzuconego kamienia, który nigdy nie wiadomo gdzie upadnie.

Temu tematowi jest poświęcona powieść Milana Kundery pt. Niewiedza, w której czeski pisarz daje raczej jednoznaczną odpowiedź, a mianowicie, że powrót do ojczyzny jest niemożliwy, gdyż nigdy nie da się uzupełnić wzajemnej niewiedzy, jaka istnieje między tymi, co zostali w Kraju i tymi, którzy go opuścili. Żyjący za granicą płacą za to jakby podwójną cenę, gdyż sami tracą kontakt z krajem pochodzenia i nie wiedzą, jak wygląda tam życie, a jednocześnie przestają istnieć dla tych, co pozostali, gdyż życie ich toczy się gdzie indziej.

Czy ten powrót dojdzie do skutku, czy też zostanie tylko marzeniem, pewne jest to, że stanowi on jeden z najważniejszych motywów, wokół których rozwija się los i świadomość emigranta.

Reklamy

About lato1980

Moim emigracyjnym patronem jest zdecydowanie Witold Gombrowicz. Poniższy cytat z jego Dziennków porusza właśnie to, co mnie najbardziej interesuje w losie emigranta: "Wiedzcie, że ojczyzna wasza to nie Grójec, ani Skierniewice, nawet nie kraj cały, i niech krew uderzy wam na policzki rumieńcem siły na myśl, że ojczyzną waszą wy sami jesteście! Cóż z tego, że nie przebywacie w Grodnie, Kutnie lub Jedlińsku? Czyż kiedykolwiek człowiek przebywał gdzie indziej, niż w sobie? Jesteście u siebie, choćbyście znajdowali się w Argentynie lub w Kanadzie, ponieważ ojczyzna nie jest miejscem na mapie, ale żywą istotnością człowieka. [...] Nie bądźcie, mówię, mazgajami. Nie zapominajcie, że póki mieszkaliście w Polsce nikt z was Polską się nie przejmował, ponieważ ona była codziennością. Dziś natomiast nie mieszkacie już w Polsce, ale za to Polska silniej w was zamieszkała – ta Polska, którą określić należy jako najgłębszą ludzkość waszą, urobioną pracą pokoleń. Utrata ojczyzny nie wtrąci w anarchię tylko tego, kto umie sięgnąć głębiej, poza ojczyznę, dla kogo ojczyzna jest tylko jednym z objawień wiecznego i uniwersalnego życia." Gombrowicz Dziennik 1953

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s